O zdrowie jednego z najważniejszych w ludzkim organizmie narządów często zaczynamy dbać dopiero wtedy, gdy zaczyna szwankować. Tymczasem profilaktyka chorób serca jest bardzo ważna i każdy powinien mieć ją na uwadze. Nasze serca narażone są dziś na coraz więcej wyzwań i nie są to niestety wyłącznie wyzwania miłosne. Osłabia je niezdrowy tryb życia, stres i brak wypoczynku, niedoleczone infekcje, a zła dieta, otyłość i nadciśnienie mogą doprowadzić do choroby niedokrwiennej serca, zwanej też chorobą wieńcową.

Serce lubi ruch (zwłaszcza regularny), lekką zdrową dietę oraz świeże, czyste powietrze. Nie lubi stresów, zmartwień, używek (szczególnie tytoniu), siedzącego trybu życia. Na jego kondycję wpływają też rozmaite czynniki, z których rzadko zdajemy sobie sprawę. Bardzo obciążające dla serca są np. niedoleczone infekcje czy wszelkie przeciągające się choroby, którym towarzyszy uporczywy kaszel – osłabiają one jego mięsień. Szczególnie groźne są powikłania pogrypowe, nieleczone choroby reumatyczne, a także zaniedbana próchnica i choroby dziąseł. Bakterie, które drążą nieleczone, tknięte próchnicą zęby, mogą nawet wywołać zapalenie mięśnia sercowego. Także choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca, wpływają na jego stan. Sercu szkodzi też otyłość, nadciśnienie, bogata w nadmiar prostych węglowodanów i nasycone tłuszcze dieta oraz wysoki poziom tzw. złego cholesterolu (LDL) – czynniki te pogarszają stan żył i upośledzają funkcjonowanie układu krążenia. W wyniku zmian miażdżycowych, będących konsekwencją podwyższonego stężenia cholesterolu LDL, zwężają się tętnice wieńcowe, doprowadzające do serca krew i tlen. Gdy stan taki trwa długo i jest nieleczony, może dojść do choroby niedokrwiennej serca, a nawet do zawału.

Po pierwsze – profilaktyka

Mówi się, że choroby serca i układu krążenia są epidemią XXI wieku. Możemy jej jednak zapobiegać, pamiętając, że nic nie zastąpi profilaktyki – a w przypadku serca nie jest ona wcale uciążliwa. Problemom z sercem (oczywiście tym nabytym, a nie wynikającym z wrodzonych wad) możemy zapobiegać poprzez regularny sport, dietę bogatą w warzywa, owoce oraz ryby, umiejętność wypoczynku i relaksowania się, częste przebywanie na świeżym powietrzu, czyli ogólnie zdrowy tryb życia. Pomocne w zachowaniu zdrowego serca może być też przestrzeganie wskazań lekarskich podczas wszelkich, nawet niegroźnych i drobnych infekcji (czyli, krótko mówiąc, porządne ich wyleczenie), a także regularne wizyty u stomatologa i leczenie nawet niewielkich ubytków.

Bardzo ważne jest regularne wykonywanie badań kontrolnych, ponieważ chorobom serca często nie towarzyszą z początku żadne dolegliwości. Nawet rutynowa wizyta u lekarza pierwszego kontaktu (wywiad lekarski, osłuchanie, zmierzenie ciśnienia) dadzą lekarzowi pewną informację. Jeśli coś go zaniepokoi, skieruje nas do specjalisty kardiologa, zaleci też wykonanie bardziej szczegółowych badań – zarówno laboratoryjnych (morfologia, trójglicerydy, lipidogram, glukoza, fibrynogen, kwas moczowy i kreatynina), jak i badań pozwalających ocenić bezpośrednio stan serca i jego pracę – EKG, echo serca, a także jego rentgen. Jeśli nasze ciśnienie jest podwyższone (często to pierwszy sygnał, który zwraca uwagę lekarza), warto zaopatrzyć się w ciśnieniomierz i samemu je badać, a także skrupulatnie przestrzegać wskazań lekarza dotyczących diety, trybu życia czy ewentualnych leków.

Powietrze i ruch

Nasze serce potrzebuje regularnego ruchu, zwłaszcza takiego, podczas którego bije ono szybciej i zużywamy więcej tlenu. Oczywiście najlepszy jest ruch na świeżym powietrzu, jeśli pozwala na to pogoda. Doskonale sprawdzają się takie czynności, jak aerobic, taniec, jazda na rowerze, jogging, energiczne pływanie, a nawet po prostu spacerowanie – najlepiej szybkim, energicznym krokiem, choćby przez pół godziny dziennie.

Aktywność taką warto uprawiać jak najczęściej, najlepiej codziennie. Warto trochę się zmęczyć, a następnie pozwolić sobie na odpoczynek. Im mniejsza regularność ćwiczeń, tym mniej nasze serce skorzysta z korzyści, jakie daje sport. Regularny wysiłek fizyczny stymuluje serce do pracy i pomaga wyregulować jego rytm. Organizm jest też o wiele lepiej dotleniony, co także pozwala sercu „zwolnić obroty”. Regularny ruch wpływa też na proporcje między cholesterolem „złym” (LDL), a „dobrym” (HDL) – na korzyść tego ostatniego.

Dieta dla serca

Na naszym stole powinny się pojawić warzywa i owoce, będące źródłem witamin (w tym A, C i E, zapobiegających chorobom układu krążenia), minerałów i błonnika (który jest doskonałym sprzymierzeńcem w walce z cholesterolem LDL). Warto jeść produkty zbożowe z pełnego przemiału oraz warzywa strączkowe – dostarczą one tzw. złożonych węglowodanów, które stopniowo uwalniają glukozę do krwi, dzięki czemu nie dochodzi do gwałtownych wahań poziomu cukru.

Na stan serca mają wpływ następujące minerały: potas, sód, wapń, magnez, cynk i krzem. Cztery pierwsze regulują gospodarkę elektrolityczną organizmu, mają wpływ na rytm serca i ciśnienie tętnicze. Dobrym źródłem potasu są pomidory i banany. Magnezu dostarczą nam produkty zbożowe (np. kasza gryczana), rośliny strączkowe i kakao, natomiast wapń znajdziemy w produktach mlecznych, jajach i zielonych warzywach. Należy uważać na sól – jest ona źródłem niezbędnego dla organizmu sodu, jednak większość z nas używa jej zbyt wiele, a nadmiar sodu może doprowadzić do nadciśnienia.

Zdrowe tłuszcze

I wreszcie ostatnia kwestia – tłuszcz. Utarło się przekonanie, że dieta osób pragnących zadbać o serce powinna być chuda. Tymczasem warto ograniczyć przede wszystkim zwierzęce tłuszcze i czerwone mięso – oleje roślinne i tłuszcz rybi są dla serca wręcz wskazane.

Możemy – a nawet powinniśmy – jeść tłuste morskie ryby jak najczęściej (choć inne rodzaje tłuszczów warto spożywać w sposób kontrolowany). Ryby są bowiem najlepszym źródłem cennych kwasów tłuszczowych Omega-3, które pozytywnie wpływają na serce i układ krążenia. Kwasy Omega-3 – dokozaheksaenowy (DHA) oraz eikozapentaenowy (EPA) obniżają poziom trójglicerydów oraz cholesterolu LDL we krwi, zmniejszają też jej krzepliwość i wpływają na uregulowanie ciśnienia.

Oprócz regularnego jadania ryb, będących ich źródłem, Omega-3 można także suplementować – preparat Omega-3 BLU forte zawiera najwyższej jakości olej z ryb morskich, będący naturalnym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 (EPA i DHA). Suplement Omega-3 BLU Forte polecany jest wszystkim osobom, które chcą zadbać o serce i nie dopuścić do tego, aby zaczęło szwankować. Pamiętajmy jednak, że nie możemy ograniczać się wyłącznie do suplementacji, ale przede wszystkim skupić się na zmianie trybu życia i diety, a jeśli już pojawiły się jakieś problemy z sercem – skrupulatnie stosować się do zaleceń lekarza.

Phone Icon Mail Icon
Skontaktuj się z nami