Nadciśnienie, miażdżyca, choroba wieńcowa, problemy z sercem, w tym jego niewydolność, choroba naczyń obwodowych – – to tylko niektóre choroby związane z niedomaganiem układu krwionośnego, który odpowiada za transport krwi i tlenu, a także substancji odżywczych do wszystkich komórek organizmu. Problemy z układem krążenia należą do najczęściej spotykanych w naszej populacji tzw. chorób cywilizacyjnych, a na ich rozwój ma wpływ niezdrowy tryb życia –  dieta bogata w tłuszcze zwierzęce, proste węglowodany i nadmiar soli, brak ruchu, stosowanie używek (zwłaszcza palenie tytoniu), stres i przepracowanie.

Pierwszym zwiastunem problemów z układem krwionośnym może być podwyższone ciśnienie krwi. Jednorazowe epizody oczywiście nie muszą być powodem do niepokoju (mogą być efektem stresu lub wypicia większej ilości kawy). Na pewno powinien nas jednak zaniepokoić wynik przekraczający 130/85. Wyższy wskaźnik – 140/90, to już tzw. nadciśnienie. Oznacza on, że trzeba jak najszybciej udać się do lekarza, aby wykonać dodatkowe badania.

Jeśli po wykonaniu badań okaże się, że mamy powiększony poziom trójglicerydów i cholesterolu we krwi, czas na zmianę trybu życia i oczywiście – skrupulatne stosowanie się do zaleceń lekarza. Nie warto lekceważyć niebezpieczeństwa, ponieważ choroby układu krążenia są dziś – niemal na całym świecie – jedną z najczęstszych przyczyn przedwczesnych zgonów. Nieleczone mogą doprowadzić do takich konsekwencji, jak zawał serca czy udar mózgu.

Może być tak, że poza nadciśnieniem lekarz nie zdiagnozuje innych zagrożeń dla naszego zdrowia, jednak w jego przypadku także konieczne są działania prowadzące do przywrócenia normalnego, bezpiecznego ciśnienia krwi. Może nam w tym pomóc zmiana trybu życia i diety, a jeśli lekarz uzna taką konieczność – zażywanie przepisanych leków.

Niebezpieczna niedrożność

Układ krwionośny to bardzo precyzyjny mechanizm. Można go porównać do wielkiej pompy, w której serce tłoczy krew, a ta rozprowadzana jest następnie poprzez skomplikowany system rur i rurek po całym organizmie. Sprawnie działający układ krwionośny odpowiada za transport tlenu, składników odżywczych, hormonów i innych substancji do komórek, odprowadzanie z nich produktów przemiany materii, termoregulację ciała.

Wszystko działa dobrze, dopóki przewody (tętnice, żyły, naczynia włosowate) są w pełni drożne, a ich ścianki – elastyczne. Jeśli nie, cały ten skomplikowany mechanizm zaczyna szwankować. Nadmiar tzw. złego cholesterolu i trójglicerydów we krwi może spowodować, że na wewnętrznych ściankach tętnic zaczną odkładać się złogi (blaszki miażdżycowe), powodujące zmniejszenie ich przepustowości oraz elastyczności i uniemożliwiające normalną pracę.

W wyniku zwężenia tętnic wieńcowych rośnie ciśnienie wewnątrz nich, a serce otrzymuje mniej tlenu i substancji odżywczych. Im dłużej trwa taki stan, tym większe ryzyko choroby niedokrwiennej serca (zwanej też chorobą wieńcową), zawału serca czy wylewu krwi do mózgu. Choroba wieńcowa, zawał czy inne problemy z układem krążenia mogą doprowadzić do niewydolności serca – stanu, w którym nie będzie ono w stanie pracować na tyle sprawnie, aby zaopatrzyć w niezbędną krew wszystkie tkanki naszego organizmu. Zmiany miażdżycowe mogą też spowodować chorobę naczyń obwodowych – stan, w którym zwężone są także naczynia doprowadzające krew do kończyn dolnych, co powoduje gorsze ich ukrwienie.

Problemy z żyłami

Inną, bardzo częstą chorobą układu krążenia, jest niewydolność żylna. Krew krążąca w żyłach ma utrudnione zadanie, jako że wraca do serca, czyli płynie – pod górę. By było to możliwe, ścianki żył oraz żylne zastawki muszą być silne i sprawne. Ich dobrej kondycji sprzyja regularny ruch (aktywność mięśni doskonale wspiera pracę żył) i odpowiednia dieta. Brak ruchu (a szczególnie długie pozostawanie w pozycji stojącej lub siedzącej z nogami w dole) może sprawić, zwłaszcza u osób otyłych, że żyły stracą elastyczność, przez co krew zacznie zalegać (np. w żyłach kończyn dolnych), wzrośnie też jej ciśnienie. Efekty choroby żylnej bardzo często widoczne są na nogach w postaci tzw. żylaków. Naszym żyłom także szkodzi zła dieta, szczególnie nasycone tłuszcze i nadmiar soli.

Dieta, ruch – i nie tylko

Jeśli chcemy utrzymać cały nasz układ krwionośny w dobrej kondycji, rada jest jedna – najlepszym pomocnikiem będą zdrowa dieta i ruch. Zarówno aktywność fizyczna, jak i zwrócenie uwagi na zawartość naszych talerzy, zapobiegnie odkładaniu się złogów cholesterolowych, poprawi pracę serca i korzystnie wpłynie na stan naczyń krwionośnych. Regularny ruch sprawia, że w organizmie wzrasta produkcja tzw. dobrego cholesterolu (HDL), który pomaga utrzymać w ryzach poziom złego cholesterolu LDL. Regularny wysiłek fizyczny, zwłaszcza taki, podczas którego szybciej oddychamy, sprawia, że serce sprawniej pracuje. Organizm jest wtedy lepiej dotleniony, a ciśnienie krwi, choć w trakcie samego wysiłku rośnie, wraca do normy.

Dieta zapobiegająca odkładaniu się cholesterolu LDL powinna obfitować w warzywa i owoce oraz produkty zbożowe z pełnego przemiału, będące źródłem witamin i minerałów, a także błonnika. Tłusty nabiał warto zastąpić chudym, tłuszcze zwierzęce oliwą, a mięso ograniczyć na rzecz ryb (dla odmiany, te ostatnie mogą być tłuste).

W profilaktyce chorób układu krążenia ważną rolę pełnią witaminy A, C i E, które skutecznie zwalczają wolne rodniki, uszkadzające komórki. Witamina C wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, a witamina E zapobiega tworzeniu się blaszek miażdżycowych. Magnez, potas i wapń (wraz z sodem, którego jednak rzadko nam brakuje – częściej spożywamy go raczej za dużo, w postaci soli kuchennej) mają wpływ na pracę serca oraz ciśnienie, a żelazo sprawia, że krew jest lepiej dotleniona. Warto wreszcie pamiętać o kwasach tłuszczowych Omega-3, które są nieocenionym sprzymierzeńcem organizmu w walce ze złym cholesterolem i nadmiarem trójglicerydów. Bogata w nie dieta pozwala zmniejszyć krzepliwość krwi i uregulować ciśnienie. Doskonałym źródłem kwasów Omega-3 są morskie ryby oraz tran, otrzymywany z wątroby dorsza. Oprócz regularnego jedzenia ryb, w trosce o zdrowie naszego układu krążenia można wesprzeć się odpowiednim suplementem, np. Omega-3 BLU forte. Jedna kapsułka zawiera 1000 mg czystego oleju z morskich ryb, zawierającego 35 proc. kwasów tłuszczowych Omega-3 (DHA i EPA), wspomagających prawidłowe funkcjonowanie serca i układu krążenia.

 

Phone Icon Mail Icon
Skontaktuj się z nami